jump to navigation

„Inwokacja Azraela, Anioła Śmierci” – Telkontar.504 06/01/2011

Posted by Tony Stark in praktyki, rytuały, własne.
Tags: , , , , , ,
trackback

Autor: Fra. Telkontar.504 @ dziwnyatraktor

Druga z operacji na dziś to Czarna Inwokacja z poziomu Magii Rytualnej. Podana w wersji dla grupy, może jednak zostać bez problemu wykorzystana przez jedną osobę. W takiej też wersji z nią zacząłem. Wykorzystywane rekwizyty i procedury:

  • ceremonialny miecz albo sztylet
  • duże, soczyste jabłko
  • rub el hizb
  • wirowanie derwiszów

Rub el hizb; public domain.

Elementy teorii
Azrael pojawia się w wielu różnych angelologiach, najczęściej pełniąc rolę Anioła Śmierci. W związku z tym czasami utożsamia się go też z demonem czy wręcz największym Przeciwnikiem. Niekiedy też rola Anioła Śmierci przypada w ogóle innym bytom, a przynajmniej noszącym inne imiona. Powód tego jest dla mnie nie do końca zrozumiały, ale samo zjawisko rzuca doskonałe światło na fakt, że nie ma sensu traktować różnych „tradycji” serio. Tak czy inaczej, zostajemy przy naszej wersji.

W tym ujęciu postać Azraela najbardziej jest rozbudowana w mitologii islamskiej. Pojawia się też w judaizmie i chrześcijaństwie. Nie jest to szczególnie istotne, podane informacje są traktowane zaledwie jako mentalne rekwizyty. Jest więc Azrael pierwszym, który się narodził i ostatnim, który umrze. Jest Aniołem Księgi – zapisuje w niej imiona narodzonych ludzi i wymazuje je, kiedy umrą. Pojawia się też jako ten z Aniołów, który dostarczył Allahowi gliny do ulepienia człowieka, kiedy inni Posłańcy zawiedli. Przez to został z ludzkością tak szczególnie związany. Nie jestem pewien ostatniej informacji, ale: Azrael jest też, przez swoją rolę, Wiecznie Płaczącym Aniołem, współczującym człowiekowi jego losu, ale też wiernie wykonującym swą pracę, którą można uznać za swoiście tragiczną.

Trudno powiedzieć coś o jego wyglądzie. Może się rozciągać od gotyckiej wersji w czarnej szacie z kapturem i skrzydłami barwy popiołu do niewyobrażalnej bestii z mistycznych wizji. Ten ostatni wariant to ciało usiane miriadami oczu, kilka par skrzydeł, wysokość od najwyższego nieba do najniższego piekła itd. Bywał też przedstawiany jako płomień. W związku z tym, że prowadzimy inwokację bez ścieżkowania, wygląd nie musi mieć dla nas większego znaczenia.

Procedura
Odpędzenie.
Deklaracja intencji: „Jest naszą wolą…”; Osobiście tak w grupie, jak i samodzielnie używałem tej inwokacji w celu „osiągnięcia współczującego zrozumienia i działania pod jego wpływem”, albo „obumarcia tego, co we mnie zbędne”.
Ośmiu uczestników staje w kręgu, zajmując miejsca na wierzchołkach wizualizowanej przez wszystkich lub narysowanej rub el hizb. Korzystamy z niej ze względu na związanie Azraela z tradycją islamską. Poza tym jest to ośmioramienna gwiazda, więc traktujemy ją jako Gwiazdę Chaosu. Jeśli uczestników jest więcej niż ośmiu plus inwokator, to „nadmiarowi” stają wewnątrz kręgu wyznaczonego przez Ośmiu. Na środku, w oku rub el hizb staje nagi inwokator. W dłoniach trzyma sztylet i jabłko. Powinien być przygotowany, że inwokacja może okazać się bardzo intensywna, zwłaszcza emocjonalnie. Wybuchnięcie płaczem nie jest niczym szczególnym. Można dodatkowo wyznaczyć osobę do prowadzenia ceremonii, w tym zwłaszcza jej zakończenia poprzez podziękowanie Aniołowi i zaproszenie go do odejścia.

Ósemka na wierzchołkach gwiazdy zaczyna wirowanie. Dobrze, by były to osoby obeznane z tą praktyką. Nie wirujemy zbyt szybko. Trzymamy przed sobą jedną rękę tak, jakbyśmy trzymali na wysokości twarzy wachlarz albo książkę otwartą do czytania. Druga ręka może być puszczona swobodnie, a potem unosić się na sile odśrodkowej. Każdy z ośmiorga wizualizuje, że wiruje w centrum słupa światła. To boska energia, którą swoją praktyką sprowadzacie na świat.
Osoby „nadmiarowe” i inwokator wygłaszają właściwy tekst inwokacji. Zapraszają Anioła Śmierci, wymieniając jego role i przymioty, by przybył i spełnił deklarowaną intencję. Można wizualizować ogromny snop jasnego światła zstępujący na inwokatora, albo wyobrażać sobie ponad nim postać Azraela, który opada w dół. Można też po prostu mantrować imię Anioła.

Kiedy inwokator uzna, że Azrael przybył – zapada cisza. Ośmioro powoli kończy wirowanie. Należy robić to naprawdę powoli i spokojnie, systematycznie. Chcemy uniknąć zawrotów głowy, padania na podłogę czy ewentualnych wymiotów. Inne osoby, poza inwokatorem, mogą a nawet powinny pomóc w razie potrzeby. Inwokator tymczasem przy pomocy broni (polecam jednak sztylet nad miecz) nacina jabłko. Podchodzi do pierwszego z uczestników i daje mu do powąchania soku z owocu. Uczestnik może też ten sok zlizać albo wyssać z nacięcia w jabłku. Oto nasz sakrament.

Ta część procedury bierze się z wierzenia wziętego bodaj z judaizmu. Otóż Anioł Śmierci przychodząc miał dać umierającemu do powąchania Owoc z Drzewa Życia. W innych wersjach ma po prostu wyciągnięty miecz. W jeszcze innych – z czubka tego miecza podaje do ust umierającego kroplę trucizny. To wszystko daje nam szerokie pole do popisu w zakresie modyfikacji procedury.

Dla każdej osoby inwokator wykonuje oddzielne nacięcie na jabłku. Kiedy wszyscy otrzymają sakrament, Azrael ponownie zajmuje miejsce w centrum. Inwokator lub osoba prowadząca dziękuje mu i pozwala odejść. Konieczne może się okazać odpędzenie. Warto też zaznaczyć, że raczej nie wypada, by jabłko stosowane tu jako sakrament zostało później przez kogoś zjedzone. A już na pewno nie przez któregoś z uczestników.

Uwagi końcowe
Po pierwsze, pracujemy z Aniołem Śmierci. Wypada więc zachować szczególny szacunek. Warto też dobrze przemyśleć, czego sobie życzymy. Z istotą o takiej charakterystyce i tak potężną warto nie być lekkomyślnym. Proponowane wcześniej deklaracje intencji wydają się być adekwatne i zostały sprawdzone kilkakrotnie w różnych warunkach.
Procedura jest odporna na zmiany. Można zrezygnować z rub el hizb. Można nie wirować. Inwokator nie musi być nagi. Można w praktyce obyć się bez jabłka i sztyletu. Wreszcie można inwokować jednoosobowo. Jesteś magiem – myśl co robisz, jak i po co, a kiedy to robisz: kontroluj swój stan.
Poza efektami emocjonalnymi można oczekiwać różnego rodzaju wglądów czy nawet jasnowidzenia. Jedna z osób, z którymi przeprowadzałem tę operację, miała intensywne, choć niestety niejasne, wrażenie, że ktoś z jej przyjaciół rozpaczliwie potrzebuje właśnie pomocy albo będzie jej potrzebować wkrótce. Okazało się potem niestety, że się nie mylił.

Źródła

  • Davidson, G. (1967) A dictionary of angels: including the fallen angels. New York: The Free Press. Wejście 05.01.2011 r.
  • Song of Azrael. Wejście 05.01.2011 r. Strona zawiera obszerne i interesujące, aczkolwiek okraszone nieortodoksyjną interpretacją, dane na temat Gościa tej inwokacji.
Reklamy

Komentarze»

1. Państwowe Święto Magów « Magia – mistyczna dyscyplina Zachodu - 06/01/2011

[…] Inwokacji Azraela, Anioła Śmierci. […]


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: