jump to navigation

„Księga. Tajemnice Iluminatów Thanaterosa” („The Book”) 31/10/2010

Posted by Tony Stark in ogłoszenia, polskie, tłumaczenie, źródła.
Tags: , , , , ,
add a comment

Autor: Magiczny Pakt Iluminatów Thanaterosa
Źródło: „The Book”
Tłumaczenie: Telkontar.504 @ dziwnyatraktor

Bardzo się cieszę, mogąc zaanonsować tłumaczenie znaczącego, choć nie dotyczącego teorii ani praktyk, tekstu. Oto polskie tłumaczenie „The Book” – „Księgi” [.pdf, 1,2 MB] – dokumentu, opisującego zasady funkcjonowania Magicznego Paktu Iluminatów Thanaterosa. Po raz pierwszy zostało dokonane za wiedzą i zgodą Paktu.

Wcześniejsze tłumaczenie, które o ile wiem (i pozostaję z taką nadzieją) nie jest już dostępne nigdzie w internecie, poza bezprawnością cechowało się innymi wadami. Gwałciło formę „The Book”. Było niechlujne. Wprowadzało szereg zmian treści (m.in. urzędy i podział terytorialny), nie konsultowanych z Paktem, za to dostosowanych do fikcji, pt. „polska sekcja IOT”.

Niniejsze tłumaczenie dedykujemy Wielkiemu Dziełu magii, jej praktyce i rozwojowi w Polsce. Choyofaque!

Licencja Creative Commons
Księga by Iluminaci Thanaterosa is licensed under a Creative Commons Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne-Bez utworów zależnych 3.0 Unported License.
W oparciu o utwór dostępny pod adresem iota.goetia.net

Reklamy

„Inwokacja Welesa. Poprawiona, wersja dla grupy” – Telkontar.504 21/06/2010

Posted by Wędrowiec in praktyki, rytuały, wyimki z dziennika, własne.
Tags: , , , , , , ,
10 Komentarzy

Autor: Fra. Telkontar.504

Nieco wcześniej pojawiło się tu napomknienie o inwokacji Welesa, Boga Magii i Podziemi, opiekuna bydła, ze słowiańskiego panteonu. Inwokacja powstała, została przetestowana, jednak zawsze było to doświadczenie jednoosobowe. Nie licząc obecności Welesa, oczywiście. Zaznajomiłem się z tą metodą i uwagami samego Gościa do niej, ale nie spożytkowałem tego.

Niedawno jednak pojawiła się okazja do przeprowadzenia rytu spotkania z Welesem w szerszym gronie. Wtedy to stanąłem przed dylematem. Wędrowiec przygotował procedurę, ale nie nadawała się ona dla więcej niż jednej osoby, chyba że „grupowy rytuał” rozumiemy jako „każdy sobie, ale w tym samym miejscu”. Przeto obmyśliłem grupową inwokację Welesa i skorzystałem ze wspomnianej już metody jednoosobowej dla skonsultowania jej z samym Zainteresowanym. Ten wyraził aprobatę, więc rytuał przeprowadziliśmy. Dla pożytku wszystkich praktykujących zamieszczam ją tu.

(więcej…)

%d blogerów lubi to: